“I ain’t no fortunate son”
Fragment refrenu piosenki “Fortunate Son”, w wykonaniu Creedence Clearwater Revival jest chyba najlepszym sposobem, aby opisać moje życie. “Nie jestem synem szczęścia” – zazwyczaj tak bywa, że w życiu mam pecha. Większość pewnie i tak powie, że wszystko to wina nastawienia. Zgodzę się z nimi – jednak z jakkolwiek której strony by na to nie patrzeć, “aby szczęście ktoś miał, pecha ktoś mieć musi”. Gdybym był katolikiem, pewnie dotyczyło by mnie jakieś powiedzonko w stylu “Błogosławieni X, albowiem Y będzie ich czekać w Z”. Może za dużo algebry w moim toku myślenia, ale co ja tak naprawdę mogę? Nigdy nie będę nikim specjalnym, no chyba że sławę zdobędę jako Nożownik z Poznania. Szkoda jednak plamić dobre imię tego jakże pięknego miasta – niesamowicie niedocenionego, i niebywale oszukanego przez Warszawę, Gdańsk (wraz z satelitkami), Wrocław i Kraków. Nie chodzi mi tu wcale o to, że te miasta są ludniejsze, czy mają więcej ’starej zabudowy’ (swoją drogą to żart, że te miasta szczycą się zabytkami z któregośtam wieku. miasta te zostały zniszczone w latach 1939-1945… ale kto tam o takich rzeczach pamięta?).
Obecnie cieszę się wakacjami, i nie muszę myśleć o tym, że “I ain’t no fortunate son”.
Na zdjęciu kadr z filmu “Platoon”. Główny bohater też nie miał szczęścia. Do Wietnamu przybył z nikąd, i nikt o niego nie dbał. Kiedy z tamtąd wracał, miał przynajmniej opiekę medyczną.
1 komentarz »
Dodaj komentarz
-
Archiwa
- grudzień 2008 (1)
- listopad 2008 (2)
- październik 2008 (2)
- wrzesień 2008 (1)
- sierpień 2008 (8)
- lipiec 2008 (9)
- czerwiec 2008 (4)
-
Kategorie
-
RSS
Wpisy RSS
Komentarze RSS
Dobrze, że umieściłeś ten tekst w kategorii “Bzdury”. Na prawdę nie da się trafniej określić tego, co tu napisałeś.
Ty masz pecha?
tak, cholernie dużo zależy od nastawienia, tak samo jak cholernie dużo zależy od punktu widzenia.
Wierz mi – 2/3 ludności tego Świata oddałoby wiele by mieć takiego “pecha” jak Ty.
Comment przez natalia | wrzesień 16, 2008