Mam moc (Słowian)
Tak cyniczny, ironiczny, zły, brutalny i jeszcze kilka innych określeń nie byłem od dawna. Może to z faktu, iż ostatnio energii dodaje mi ekstremalne elektro? Dla odmiany włączyłem sobie Amon Amarth, czyli zespół typowo melodic death metalowy, z niezłą nutką viking metalu. Co mogę stwierdzić po tym mistycznym doświadczeniu? Żałuję, że nie żyję w XI wieku.
Wtedy były czasy – wszędzie lasy, pełno dzikich zwierząt, życie w ekstremalnych warunkach, wszyscy wyznawali Bogów Prawdziwych i złorzeczyli na chrześcijaństwo (z resztą słusznie), a obcokrajowców nazywano Niemcami – bo tylko z nimi graniczyliśmy (no i jeszcze Bizancjum na południu, ale to inna bajka). Wtedy mężczyźni byli mężczyznami, a kobiety kobietami – każdy dokładnie wiedział, jaka jest jego rola w społeczeństwie, do czego został urodzony, i w jaki sposób umrze. Pod tym względem Słowianie może byli dość zaborczy, ale do czasu wprowadzenia chrześcijaństwa bardzo się sprawdzało.
Zapytacie skąd zafascynowanie kulturą słowiańską? Po co mam cieszyć się na widok samurajów, wikingów czy Krzyżaków z mieczami dwuręcznymi. Dla mnie kultura czysto polska skończyła się w 966 roku. Wtedy staliśmy się (niestety) rubieżą rzymsko-katolickiej Europy, co oznaczało tylko jedno – wojny. Tych było tyle, że spokojnie obdarowalibyśmy nimi kilka małych państewek.
Osobiście także uważam, że nie mamy prawa, aby zapatrywać się na kraje europy zachodniej. Dlaczego? Oni nami gardzą. My, w dawnych czasach, nazywaliśmy się Słowianami, bo mówiliśmy w tym samym języku. Wiecie, skąd pochodzi słowo “slave”, oznaczające w angielskim ‘niewolnika’. Karol Wielki pojechał raz do Bułgarii, skąd przywiózł mnóstwo niewolników. Wytworzył się wtedy synonim, wg. którego Słowianin to niewolnik. Jeżeli ktokolwiek ma choć odrobinę dumy, powinien równie gardzić językami romańskimi. Niestety nikt nie przekona młodych ludzi do tego, aby uczyli się języków regionalnych…
Mnie, i mi podonym zostaje jedynie marzenie o Unii Wszechsłowiańskiej, którego odległym echem jest Hymn Wszechsłowiański (melodia Mazurka Dąbrowskiego)
Hej Słowianie, jeszcze nasza
Słowian mowa żyje,
póki nasze wierne serce
za nasz naród bije.
Żyje, żyje duch słowiański,
i żyć będzie wiecznie,
Gromy, piekło – złości waszej
ujdziem my bezpiecznie!
Dar języka zwierzył nam Bóg,
Bóg nasz gromowładny.
Nie śmie go nam tedy wyrwać
na świecie człek żadny.
Ilu ludzi, tylu wrogów,
możem mieć na świecie,
Bóg jest z nami, kto nam wrogiem,
tego Piorun zmiecie!
I niechaj się ponad nami
groźna burza wzniesie,
skała pęka, dąb się łamie,
ziemia niech się trzęsie.
My stoimy stale, pewnie,
jako mury grodu.
Czarna ziemio, pochłoń tego,
kto zdrajcą narodu!
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
-
Archiwa
- grudzień 2008 (1)
- listopad 2008 (2)
- październik 2008 (2)
- wrzesień 2008 (1)
- sierpień 2008 (8)
- lipiec 2008 (9)
- czerwiec 2008 (4)
-
Kategorie
-
RSS
Wpisy RSS
Komentarze RSS
