od ostatniego wpisu trochę minęło, więc trzeba zrobić nowy [wpis]
Opublikowane: Maj 2, 2011 Filed under: Bzdury Zostaw komentarz »tak jak w tytule, to już miesiąc od aktualizacji. nie wydarzyło się zbyt wiele, ale chciałbym o kilku rzeczach wspomnieć
-przeczytałem książkę! całą! od czasu liceum, kiedy to przeczytałem (jak ostatni frajer) całą Lalkę, miałem pewnego rodzaju awersję do książek. może dlatego, że literatura polska XIX i początku XX wieku jest chujowa? szkoda, że lekturami nie zostają książki Lema, ale cóż… to nie ja ustalam normy edukacyjne dla tego kraju. W każdym bądź razie, kiedy byłem w bibliotece, chciałem złapać coś o tematyce buddyjskiej lub szintoistycznej. uwagę mą przykuł Bóg Urojony Dawkinsa i muszę powiedzieć, że mimo dość dużej objętości, i specyficznego języka, jest to książka ciekawa. z pewnością pozwala utrwalić się w poglądach ateistycznych, jeżeli ktoś zaczynał wątpić w ateizm i nawracać się. dzięki lekturze dowiedziałem się też wielu ciekawych rzeczy o piśmie tak zwanym świętym oraz o logice. jak będę miał czas, to prawdopodobnie sięgnę po jakieś jeszcze jego pozycje, bo spośród wielu radykalnych przywódców intelektualnych, takich jak talibowie, purpuraci czy tam inne pionki, ten wydaje się być najsensowniejszy. w dodatku nic nie wywołuje takiego zaczerwienienia u katolików, jak właśnie Dawkins, więc posiadanie go jako coś w rodzaju autorytetu, jest pewnego rodzaju zabawnym doświadczeniem.
byłem też dziś w bibliotece, by zamówić jakieś nowe książki, ale DO CHUJA PANA było zamknięte
-naród polski cieszył mordy, i właściwie cieszy nadal, uczynieniem z jana pawła 202 świętego. nawet bym o tym nie wiedział, gdyby nie MEDIA, KTÓRE TRĄBIŁY O TYM NON STOP. szkoda, że tak mało mówiły o dwójce młodych ludzi z łodzi, którzy popisali się niesamowitym aktem brawury*. z tego miejsca mogę złożyć najszczersze słowa podziwu
-dziś w mediach tryumfalnie odtrąbiono śmierć Usamy ibn Ladina, ochrzczonego mianem najgroźniejszego terrorysty świata. mimo początkowego zadowolenia muszę przyznać, że powinienem raczej odczuwać kaca moralnego, niż satysfakcję. oto został wykonany wyrok na osobie znienawidzonej przez kulturę zachodnią, a podstawą egzekucji była zemsta. trochę to smutne, że nasze standardy moralne nie odbiegają od tych, które wyznają arabscy barbarzyńcy; ibn Ladin powinien raczej zostać pojmany, proces transmitowany, a na końcu zamknięty w jakiejś takiej pleksiglasowej celi, by KAŻDY obywatel mógł go oglądać. upokorzenie, które zostałoby mu zadane, a także zażenowanie, które odczuliby arabowie, byłoby podwójną zemstą z naszej strony.
-chciałem założyć sobie twittera, by z telefonu komórkowego zapisywać jakieś myśli, które na szybko mi wlecą do głowy. niestety to gówno nie ma takiej możliwości, przynajmniej nie na razie, i nie w polsce. wyraz ignorancji ze strony USA, czy polska jest tak biednym krajem, za uralem, do którego nie dociera internet, nie ma telefonów komórkowych, i nie trzeba robić twittera? chuj wie. koniec końców usunąłem swoje konto po niecałych kilku godzinach
-z innych bzdur: kupiłem sobie dysk 1 TB (:D), w kraju zrobiło się cieplej, moja nauka nihongo idzie jak krew z nosa, i ciągle jestem samotny
* http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9524619,Skandal_na_beatyfikacji___To_nie_jest_moj_ojciec_.html
