wprowadzam tytuł w tym miejscu
Opublikowane: Czerwiec 30, 2011 Filed under: Przemyślenia, Wydarzenia Zostaw komentarz »
przed chwilą przeszła mi przez łeb myśl taka, że krzyż w obecnych czasach jest modny jako dodatek; element garderoby, wystroju czy nawet tatuaż. jego pierwotne znaczenie (przyrząd bolesnych tortur, a następnie śmierci, przysługujący jedynie największym zwyrodnialcom, zdrajcom i pewnemu cieśli) kompletnie został zapomniany – to dobrze! niech przez swoje najrozmaitsze wcielenia upowszechni się tak, że sacrum stanie się profanum. niech moda ta zrobi to z religią, co w/w kult zrobił z łaciną – poprzez wulgatę (specjalnie napisane małą literą). to właściwie koniec wstępu.
z innych newsów – gospodarstwo moich rodziców wzbogaciło się o następnych czworo kółek, całkiem fajne, acz toporne (bo to Diesel), a także dwa słodkie kotki, których główną wadą jest sranie gdzie popadnie (może trochę przesadzam, ale MAJĄ wyraźny KŁOPOT z wypróżnianiem się do kuwety; głupie koty, muszą mieć tyle oddzielnych kuwet tyle, ile ich jest w domu… do kwadratu + jeszcze jedna dodatkowa).
a w Gdyni, na openerze, koncert kończy właśnie Coldplay.
